Jeść, jeść, jeść. Dużo, przyzwoicie, świeżo, pachnąco i smacznie. Jeść jak w Grecji, dlatego musi być przystawka. Koniecznie lekka, ale intensywna, pobudzająca do dalszej konsumpcji. Polecam delikatnie ale bardzo intensywnie faszerowaną, czerwoną paprykę. Farsz powstał na bazie sera Halloumi, świeżych ziół i cytryn. Naprawdę pyszne, jako pierwsze danie. W upalne dni, może spokojnie wystarczyć jako posiłek w ciągu dnia.
Składniki dla 2 osób
1 spora, czerwona papryka
garść sera halloumi pokrojonego na kawałki
garść świeżego tymianku i mięty
sok i skórka z cytryny
orzechy pinii*
oliwa z oliwek
czosnek
Przygotowanie.
Paprykę przekroić na pół, wypatroszyć z gniazd nasiennych i białych środkowych błon. Natrzeć oliwą i zapiekać w rozgrzanym do 220 stopni piekarniku przez około 20 minut. Nie może się całkowicie przypalić. Musi lekko zbrązowieć i puścić soki.
Zapieczone połówki faszerujemy serem, ziołami, czosnkiem i całymi orzechami, skrapiamy sokiem z cytryny i posypujemy startą, cytrynową skórką. Zapiekamy kolejne 15 minut, zmniejszając temperaturę piekarnika do 200 stopni.
* orzechy piniowe, które są u nas dość drogie można z powodzeniem zastąpić np. tartymi orzechami włoskimi. Potrawa nabiera wtedy trochę bardziej gruzińskiego charakteru, ale jest równie smaczna.
