Sztuka użycia

Przeczytałem niedawno autobiograficzną książkę Julii Child Moje zycie we Francji. Na jej
podstawie powstał w ubiegłym roku całkiem przyzwoity film z Meryl Streep w roli głównej.
Film dobry, książka, jeszcze lepsza.
Można powiedzieć, bardzo prosta filozofia z ankiety na pierwszym lepszym castingu. Co
lubisz robić? Podrózować, słuchać muzyki, jeść…
Ale jak? Po co? Gdzie?
Julia Child przed kika lat ze swoim mężem Paulem mieszkała w Paryżu. Nie pracowała.
Zajmowała się domem. Wszystkie oszczędności wydawali w restauracjach i sklepach z dobrą
żywnością. Pili dobre wina. Mieszkali w wynajmowanych mieszkanach na które nie było
ich stać. Wydawali kolacje na które nie było icha stać. Robili wrażenie. Dawkowali sobie
przyjemności wtedy, kiedy mieli na to ochotę. Proste.
Kiedy zakochali się w Prowansji, bardzo chcieli mieć tam swoje miejsce, ale oczywiście
nie było ich na to stać. Mieli przyjaciół, właścicieli sporej posiadłości na południu Francji.
Złożyli im propozycję. Chcielibyśmy wydzierżawić od was kawałek działki i zbudować
na niej nasz wymarzony dom. Kiedy umrzemy, nasi bliscy nie będą rościli sobie żadnych
pretensji do tej nieruchomości. Spełnili swoje marzenia. Przez kilka miesięcy w roku
mieszkali w słonecznej Prowansji. I podobnie jak w Paryżu, gotowali i wydawali pyszne
kolacje i rauty, sprawiając tym samym przyjemność sobie i innym. Nie byli tylko kucharzami.
Byli mistrzami życia.
Życie dla przyjemności. Trudna sprawa, jesli ma być czymś więcej niż tylko pozą z ankiety
na castingu.

Moje życie we Francji
Julia Child
Wydawnictwo Literackie , Czerwiec 2010

PS
Wiosną tego roku po długi spacerze na Monmartre usiedliśmy w małej restauracji, gdzie
można zjeść ślimaki, w czosnkowo ziołowym sosie, podane tak, że nawet osba, która nie
przepada za tego typu specjałami nie zostawi nic na talerzu. Kelner sam wybrał dla nas wino.
Kiedy zobaczyłem rachunek, wiedziałem, że znając cenę trunku, sam tego wina bym nie
zamówił. Było naprawdę warto. Czerwone bordeaux szczepu Margaux. Na tym polega życie.
Trzeba się długo uczyć.
Wina niestety nie mozna kupić w Polsce. Bardzo podobne, produkowane ze szczepu
Chateau Lamarque zajmujący obszar położony tuz przy apelacji Margaux, mozna kupic w
warszawskim winarium.

Link do strony

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s