Rozbudzamy apetyty.

Przygotowanie prostego, włoskiego chleba zajmuje mniej więcej pięć minut, nie licząc czasu wyrastania i pieczenia. W domu pachnie rozgrzaną oliwą, rozmarynem i drożdżową mieszanką. Chleb można wykorzystywać, jako samodzielną dodatek do posiłków i prostą przekąskę w ciągu dnia. Focaccia, bo o niej mowa jest idealna dla osób, które nigdy wcześniej nie piekły chleba w domu. To udany start do świata wytrawnych wypieków, bez maszyn i urządzeń do pieczenia chleba. Bo jeśli wyrobisz chleb sam, oddając mu ciepło swoich dłoni, żadna maszyna, nawet ta z najbardziej precyzyjnym termostatem nie jest w stanie tego zastąpić.

Focaccię przygotowujemy z dwóch szklanek mąki i 10 gram suchych drożdży, połową szklanką ciepłej wody pomieszanej z oliwą i morską solą. Wystarczy do kopczyka z mąką dolewać oliwę z wodą i delikatnie mieszać palcami. Wyrabiamy do uzyskania jednolitej, wilgotnej kuli, którą odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłem miejsce.  Wykładamy do blaszki, wysmarowanej oliwą, dekorujemy rozmarynem i oliwkami. Pieczemy mniej więcej 10 minut w temperaturze 200 stopni.

focacciaWystarczy odrobina oliwy na talerzu, kilka ziarenek soli morskiej i plasterek dojrzewającego sera. Kulinarne, proste cudo, które rozbudza nasze apetyty do dalszego działania. Jedząc focaccię, pomyślałem sobie o małej, kreteńskiej, nadmorskiej wiosce Agia Pelagia, gdzie kilka lat temu jadłem niesamowicie proste i smaczne kalmary w pomidorowo paprykowym sosie. I kolejne zadanie, jak zdobyć kalmary w kraju, gdzie nawet nad morzem trudno o świeżą rybę? Mógłbym oczywiście zadowolić się tymi głęboko mrożonymi z najbliższego supermarketu, ale zależało mi tym razem na odtworzeniu tego niesamowitego smaku morza i wyspy. Na szczęście był czwartek a o świeże ryby w tym dniu w Warszawie najłatwiej. Udało mi się zdobyć pierścienie z mątwy w Auchan w Wola Parku. Miłe zaskoczenie, bo naprawdę świeże i jak później się okazało smaczne. Miłe również z powodu ceny. Za pól kilograma zapłaciłem niecałe 13 złotych.

Sekretem miękkości świeżych kalmarów jest posypanie ich wcześniej szczyptą sody oczyszczonej, odstawienia na kilka minut i dokładne opłukanie.

sos_kalmaryWażny jest jednak sos, który powstaje z zielonej papryki, cebuli, dwóch ząbków czosnku i pomidorów. Sos bardzo klasyczny, wiejski, którego przygotowanie sprowadza się do zeszklenia cebuli, podsmażenia papryki i duszenia wszystkiego z pomidorami i białym winem. Kalmary smażymy oddzielnie na oliwie. Następnie dodajemy do sosu i dusimy jeszcze kilka minut.

kalmarySkoro ma być prosto i po wiejsku, całość podałem z ziemniakami z wody, wykończonymi otarta skórka z cytryny i natką pietruszki. Tak rozbudzam w sobie apetyty na dobrą kuchnię. Przemieszczam się z jednego miejsca do drugiego. Czerpie pomysły z krajów, gdzie proste jedzenie z odrobiną białego wina staje się wartością nieocenioną. Nie tylko posiłkiem, kolejnym zapychaczem, ale katalizatorem dobrych emocji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s