Mi mundo es otro.

Luty 2018, na balkonie jednej z kamienic w Walencji widzę baner z napisem Mi mundo es otro, nie znam jeszcze na tyle hiszpańskiego, ale pomaga mi google translate. Wtedy jeszcze nie do końca rozumiałem, o co w tym chodzi. Dziś wiem dużo więcej.

Mi mundo es otro

Czasopismo The Lancet biorąc pod uwagę globalne obciążenie chorobami uplasowało Hiszpanię na pierwszym miejscu państw, w którym za dwadzieścia lat ludzie będą żyli najdłużej. Hiszpanie zmiatają z podium między innymi Japonię i Grecję. Dieta, położenie geograficzne, słońce, czyli witamina D w naturalnej postaci. Ale chyba tak naprawdę chodzi o głowę i ludzi. Mój świat jest inny, nie przeszkadzaj mi, pracuje kiedy chce, odpowiadam na maile wtedy kiedy mam na to ochotę, jeśli mi się nie chcę idę na plaże, albo do baru. Żyje.

Walencja, Luty.

 

Dla Polaka w pierwszym momencie zetknięcia z taką rzeczywistością, koszmar, bo jak żyć, kiedy fachowiec nie chce załatać cieknącego dachu, zrobić wyceny, narzeka, że za dużo pracy. Znajoma Hiszpanka opowiedziała mi, jak po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii zatrudniła się w szkole. Miała pójść do pracy, ale od rana padał deszcze więc została w domu. Zadzwonił do niej dyrektor i pyta, jesteś chora dlatego nie przyszłaś? Nie, odpowiedziała. Chcesz wykorzystać jeden dzień urlopu? Padło kolejne nie. W końcu czując niezrozumienie po drugiej stronie słuchawki, Hiszpanka zakomunikowała, że non stop pada deszcz i po prostu nie przyjdzie do pracy. Oczywiście nie mieszka już w Wielkiej Brytanii.

Walencja

W przepięknej miejscowości, pomiędzy Alicante i Walencją, Villjoyosa, na zdjęciu poniżej, dwie osoby leżały na łóżku bądź materacu, tego nie było widać, z nogami wyciągniętymi na mały balkon z widokiem na plaże, takie poranne dotknięcie słońca, bez wstawania z łóżka, bez wysiłku. Można tak naprawdę długo.

Praca ma być dodatkiem do życia nie odwrotnie, jedzenie ma być przyjemnością, wyjście ze znajomymi do baru uśmiechem, spacer po plaży w słońcu, nikt nikomu nie może się narzucać, kazać, bo mój świat jest inny i tyle, zaakceptuj to i sam zacznij żyć długo. Taką zasadę wyznaje cała Hiszpania, szczególnie jej część na południe od Katalonii. Podnoszą przez to statystyki. I dobrze, ktoś musi. Cieszę się, że Hiszpania wyszła na prowadzenie to kraj do życia, dostępny również dla Polaków. Hiszpania przeszła sporo okrutnych lekcji historii, podobnie, jak Polska, ale wyciągnęła z tego lekcję. Wszystko przed nami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s